Umiejętności naszych piłkarzy
„Przyszłość dopiero pokazała, że fala optymizmu, jaka wezbrała w Polsce po 18 grudnia, nie miała należytego pokrycia w rzeczywistych umiejętnościach naszych piłkarzy. Wynik nie odzwierciedlał stosunku sił obu drużyn. Był wypadkową nieprodukcyjności ataku Węgrów oraz umiejętności, brawury i szczęścia Lotha oraz wysokiej formy jednej z polskich drużyn, Cracovii, która stanowiła trzon reprezentacji, a najlepszym jej graczem był kapitan teamu, Synowiec”. Bezpośrednio po meczu podkreślano klasę rywala i eksponowano honorowy rezultat. Nikt nie próbował tłumaczyć się zmęczeniem czy brakiem zgrania, a przecież członkowie ekipy na dłużej spotykali się dopiero w pociągu. W piątek, 16 grudnia o 11.40 wyruszono z Krakowa.
8:2
Tylko jedna okazja zamieniona na spodziewane zwycięstwo, choć było ich wiele, szczególnie w pierwszej części. Kornery wypadły 8:2 dla gospodarzy. Węgrzy próbowali od razu oszołomić nas, zdemoralizować szybkością, aby potem zdezorientowanych rozgromić. To się nie udało, dzięki wspólnemu wysiłkowi, choć Loth wniósł jeszcze niezwykły talent i szczęście pisane najlepszym goalkeeperom”. Stówo o arbitrze — w żadnej relacji, polskiej czy węgierskiej, nie komentowano jego postawy. Znaczy — byt i spisał się jak trzeba. Ernest Gratz figuruje jako arbiter czechosłowacki, choć był członkiem niemieckiego związku futbolowego w Czechach, z siedzibą w Pradze. Udało się w premierze uniknąć klęski, co było ogromnym sukcesem polskiej piłki. Gdy minęła euforia i radość z tego faktu, na jubileusz 10. lecia historycznej gry Jerzy Szyszko-Bohusz na łamach „Stadionu” napisał najcelniejszy komentarz.
meczu w Budapeszcie
W przeddzień meczu w Budapeszcie „Przegląd Sportowy” przypomniał mu tę wp i wystawił taką opinię: „Mimo swych licznych zalet za mało rutyny na bramkarza reprezentatywki, i boisku mokrem nie czuje się pewnie”. O, wciurności… Na stadionie MTK przy Hun utca akurat było mokro, grano w błocku po śv spadłym śniegu, ale Loth był wspaniały! Właśnie Polska zawdzięcza honorową porażkę! „Bram polski był jak z gumy i fruwał bez skrzyi — pisał Tadeusz Grabowski. Loth był najmłodi graczem naszej drużyny — liczył ledwie 21 lat i dni. To informacja dla statystyków, którzy śl< będą dzieje rekordzistów wszelkich klasyfikacji z zanych z narodowym zespołem. Jan Loth, któr sportowcem niezwykle wszechstronnym i z w reprezentacji Polski także w napadzie, a te ewenement w skali światowej, skapitulował I raz. Ten gol opisano następująco: „W 18 minucie Wiener centruje, robi się pod bramką polską, z którego korzysta Sz, strzelając po wyminięciu Marczewska z bliskiej odległości.
W prasie polskiej o footboolu
Gdy rezerwowy już się przebrał, wpadł W prasie polskiej odnotowano, że „Kiss nie cl dopuścić go do gry i ustąpił dopiero na pr Pozsonyiego i kapitana drużyny polsk Oznacza to także, że szatnia na stadionie MTK wspólna dla obu zespołów. Fogl zagrał, a jego partnerem był tym razem sti” Mandi, po latach trener i asystent Sebesa w i sie słynnej „złotej jedenastki” węgierskiej. Na wym skrzydle wystąpił lstvan Pluhar, który w przekaże rodakom jako reporter radia węgiersl relację z przegranego z Polakami meczu w szawie. Zwierzył się wówczas, że mecz w „zaskoczył niskimi rozmiarami wygrat W zespole Węgier zabrakło trzech wspaniałych n stników, Brauna i Ortha z MTK oraz Jeny’ego z pestu. Może, jak Foglowi, nie bardzo chciało ii bawić w piłkę z polskimi debiutantami? Tym, który powstrzymał pragnienia wysot sukcesu okazał się Jan Loth, polski bramkarz. ,. cze w czerwcu 1921, podczas wspomnianego m Polonii z Ujpestem w Warszawie, przepuść siedem goli.
Po meczu w Warszawie
Po meczu w Warszawie przeciwko Polonii (czerwiec 1921), pisano, że „pokazał jak obrońca grać powinien. Tak fenomenalnego gracza nie widzieliśmy dotychczas”. Po latach, w 1948, krótko był trenerem tej samej Polonii Warszawa. . Szperając w archiwalnych zapiskach dla odtworzenia atmosfery futbolowej gry sprzed dziesiątek lat, odnalazłem notatkę zapisaną na łamach „Przei Sportowego” przez Stefana Sieniarskiego wrześniu 1948 spotkał na stołecznym boisku & rywali — bohaterów meczu z 1921. Kśroly Foi trenerem Polonii, a Wacek Kuchar — Legii, pochwalił się, że 27 lat temu podarował Pol. gola, bo przestrzelił karnego. „Chcąc spraw prawdomówność Fogla, pytamy Kuc o ten sławny karny — pisze Sieniarski. — To solidna bomba, przeszła nad bramką J Lotha jak błyskawica”. Karoly Fogl pojawia się często w tych opoi ciach, choć niewiele brakowało, aby słynny obi nie wyszedł do gry. Gdy na kilka minut przed me nie było go jeszcze w szatni, kapitan związl Gyula Kiss postanowił, że zastąpi go Szafka z I MAC.
Tylko gry edukacyjne
Liczyło się tylko gry edukacyjne , że Penny House zaoferował dziewczynie schronienie, którego tak rozpaczliwie potrzebo wała, gdzie ona i jej dziecko będą grać w gry edukacyjne i będą traktowane z życzliwością i współczuciem. – Och, już idzie, panienko, już idzie! – wykrzyknęła Grająca w gry edukacyjne. – Dziecko, panienko! Dziecko! Boże, zlituj się nade mną! Amariah widziała w starej parafii ojca wystarczają co wiele gry edukacyjne , by zdawać sobie sprawę, że dziewczyna rzeczywiście jest bliska rozwiązania. Jej doświadczenie sprowadzało się jednak do obserwacji, nigdy nie odbierała gry edukacyjne , więc kiedy stanęła pomiędzy ugiętymi, trzęsącymi się rękamia dziewczyny, pomodliła się o szczęśliwe rozwiązanie w gry edukacyjne . – Posłuchaj mnie, kochanie – powiedziała. – Przy następ nym bólu nabierz tyle powietrza, ile zdołasz, i przyj. -Nie… nie mogę! – zaszlochała dziewczyna. – Pomóż cie mi! – Możesz – oświadczyła Amariah stanowczo. – Weź głębo ki oddech i postaraj się… – Przepraszam, przyszłam najszybciej, jak mogłam. – Aku szerka szybko rzuciła szal na oparcie krzesła i przewiesiła przez ramię jeden z czystych ręczników. Była energiczna w gry edukacyjne, pro fesjonalna i gotowa przejąć kontrolę nad gry edukacyjne .
Poradzimy sobie
Poród był w toku, wody odeszły i nie było czasu, by zabrać ją do aku szerki. Amariah zaprowadziła więc ją do mieszczącego się ko ło spiżarni biura swej siostry Bethany. Ławka nie była może idealnym miejscem, by dać nowe życie, niewątpliwie jednak lepszym niż ulica czy most. – Akuszerka powinna tu być lada chwila, panno Penny powiedziała kucharka, Letty Todd. – Z tego, co widzę, może być za późno. – Poradzimy sobie. Amariah wyczuwała siłę skurczów, dziewczyna coraz sil niej ściskała ją za rękę. Nie mogła mieć więcej niż piętnaście, szesnaście lat, sama była jeszcze nieledwie dzieckiem, a zno szone, podarte ubranie i chudość jej rąk i policzków świad czyły dobitnie, jak pozbawione radości musiało być jej życie. Amariah nie znała imienia ani sytuacji dziewczyny, ale widy wała ją w tłumie biedaków, którzy przychodzili codziennie pod kuchenne drzwi klubu po resztki, które stanowiły zapew ne ich jedyny posiłek w ciągu dnia. Pomywaczka uwiedziona przez syna pana domu, wdowa po marynarzu, dojarka porzu cona przez ukochanego – Amariah nie interesowało, jaki zły los doprowadził dziewczynę do tak rozpaczliwej sytuacji, nie zapytała o to.
strój
Amariah wkładała ten strój, wybierając się z siostrami na przejażdżkę po par ku. Przesunęła palcem po koronce i uśmiechnęła się na myśl o tym, jaki zadowolony byłby Guilford, gdyby zastosowała się do jego prośby. Stanowczo odsunęła suknię i sięgnęła po popielatą z me talowymi guziczkami, bez dekoltu, prostą i nudną jak mglisty dzień – bardzo stosowną na wizytę u okolicznych nędzarzy. Amariah uśmiechnęła się szeroko i z determinacją wciągnęła sukienkę przez głowę. Guilford nie będzie zachwycony ani kolorem, ani prostym krojem. Nic jej to nie obchodziło, a raczej obchodziło, ale z innych powodów. Przynajmniej ona wiedziała, co to znaczy nierzucające się w oczy ubranie, w pewnych okolicznościach najbardziej stosowne. A jeśli chodzi o jej reputację: cóż, dla jędzy szara sukienka jest jak najbardziej odpowiednia.
Witaj, świecie!
Witaj w WordPressie. To jest Twój pierwszy wpis. Zmodyfikuj go lub usuń, a następnie rozpocznij blogowanie!